niedziela, 8 czerwca 2014

Miniaturka Dominiki F. - "Nienawidzę poniedziałków"

Witajcie!
Tak jak obiecałam publikuję pierwszą miniaturkę od czytelniczki, która chciała spróbować swoich sił w pisaniu Dramione zanim zdecyduje o powstaniu własnego bloga (do czego oczywiście ją namawiamy :))
Dominika napisała dla Was miniaturkę pt."Nienawidzę poniedziałków". 
Prosimy wszystkich o szczere i motywujące komentarze :)
Kontakt do naszej autorki to: devildomii@gmail.com
Kontakt do mnie: venetiia.noks@gmail.com - Zapraszam wszystkie osoby chętne do publikacji na tym blogu swoich miniaturowych arcydzieł :) 
Miniaturki będą publikowane pojedynczo raz w tygodniu, jeśli oczywiście będę je od Was otrzymywała :)
Pytania dodatkowe proszę kierować na maila lub pod 45919897 :)
Pozdrawiam!

Venetiia Noks.






_____________________________






"Nienawidzę poniedziałków"






Obdarzał moją szyję delikatnymi pocałunkami, powoli schodził w dół na obojczyki przyprawiając mnie o uderzenia gorąca. Wplatałam palce w jego blond kosmyki rozkoszując się ich miękkością. Po chwili spojrzał mi głęboko w oczy i wyszeptał.
- Spóźnisz się na lekcje - zaskoczona tym że głos blondyna dziwnie się zniekształcił i do złudzenia przypominał mi głos Parvati wrzasnęłam. Po chwili ponownie usłyszałam jej głos tym razem dużo wyraźniej.
- Hermiona wstawaj, jest już po śniadaniu.
Nagle jakby wciągnęła mnie ciemność i z powrotem wylądowałam na łóżku, ale gdy otworzyłam oczy i rozejrzałam się po pokoju uzmysłowiłam sobie, że to był tylko sen, piękny i wyjątkowo realny ale tylko sen.
- No w końcu się obudziłaś. Zbieraj się, za chwilę mamy Eliksiry - warknęła Parvati rzucając mi szkolną szatę, złapałam ją jednocześnie wyskakując z łóżka.
- Mówiłam ci kiedyś że nienawidzę poniedziałków?
- Tak, powtarzasz to co tydzień - obie wybuchłyśmy śmiechem.
Szybko uwinęłam się z ubieraniem, zabrałam podręcznik i razem z Parvati wybiegłyśmy z dormitoriów na eliksiry.
Gdy dotarłyśmy do sali od razu zajęłyśmy swoje miejsca. W tym samym momencie do pomieszczenia wkroczył Snape. Rozejrzał się groźnie po klasie po czym warknął.
- Ingrediencje macie na tablicy, zabierać się do roboty - ponownie rozejrzał się po klasie i usiadł na krześle. Przyciągnął do siebie stos pergaminów i zaczął je przeglądać.
- Ktoś mu chyba porządnie zalazł za skórę wiesz...
- Powiedziałem zabierzcie się do roboty, a nie do gadania - gdyby wzrok mógł zabijać połowa klasy padłaby martwa. Wszyscy umilkli, słychać było tylko bulgotanie kociołków i stukanie nożyków. Nawet Neville dziś nic nie zepsuł. Wszystko było w porządku, do czasu. Znienacka po drugiej stronie sali wybuchł kociołek, przy okazji oblepiając połowę uczniów zgniło zieloną, kleistą mazią. Wokół zapanował chaos, a po sali rozniosły się głosy oburzonych uczniów. Tylko jedna osoba stała spokojnie w kącie. Gdy nasze oczy się spotkały na jego twarzy pojawił się łobuzerski uśmiech. Zauważyłam w jego ręku opakowanie po magicznych fajerwerkach Weasley'ów. Po krótkiej chwili po klasie rozniósł się wrzask Snape'a.
- Granger. Malfoy. Jesteście prefektami idźcie po Filcha. Natychmiast! - poczułam na sobie, o ile to możliwe, jeszcze intensywniejszy wzrok blondyna. Spojrzałam na niego i ruszyłam na miękkich nogach w kierunku drzwi. Momentalnie w mojej głowie pojawiły się obrazy z mojego snu. Gdy tylko wyszłam na korytarz wzięłam głęboki oddech i ruszyłam prawie truchtem, by szybko znaleźć Filcha i mieć sam na sam z ucieleśnieniem moich sennych marzeń za sobą.
- Poczekaj Granger gdzie ci tak śpieszno?
- Wiesz Malfoy nie wiem jak ty ale ja nie mam zamiaru narażać się Snape'owi gdy jest w takim nastroju. Swoją drogą, możesz mi powiedzieć w jakim celu wysadziłeś ten kociołek? - zdołałam wyjąkać ale ani razu nie zerknęłam w jego kierunku, no może raz.
- No wiesz, podejrzewałem że stary nietoperz wyśle prefektów po Filcha. Dlaczego nie miałem skorzystać z okazji by z tobą pogadać? - zatkało mnie. Stanęłam jak wryta i patrzałam na niego z niedowierzaniem.
- Na gacie Merlina Malfoy zamiast szukać Filcha powinnam cię zabrać do pani Pomfrey. Chyba masz gorączkę i pomyliłeś mnie z tą mopsicą.
- Granger nie, nie mam gorączki. Zresztą pomylić cię z nią? Nie myślałem że tak nisko się oceniasz - spojrzał na mnie i uniósł prowokacyjnie brwi.
- Wiesz Malfoy nie powinieneś się tak wyrażać o swojej "Dziewczynie" - dobitnie podkreśliłam to słowo i przyglądałam się jak na jego twarzy pojawia się wyraz frustracji.
- Parkinson nie jest moją dziewczyną - warknął przy okazji delikatnie się wzdrygając - Nigdy nie była i nigdy nie będzie. Jedyna dziewczyna którą mam na oku zgrywa wyjątkowo niedostępną - choć tego nie chciałam poczułam lekki zawód. 
- To idź i spróbuj ją zdobyć na pewno się ucieszy - warknęłam - Sama poszukam Filcha - obróciłam się na pięcie i chciałam już odejść gdy poczułam ucisk na ramieniu. Spojrzałam w kierunku Malfoy'a ze zdziwieniem.
- Co robisz?
- To co mi poradziłaś - szepnął, po czym mnie pocałował. Oddałam pocałunek nawet się nad tym nie zastanawiając. Jeśli to w ogóle możliwe był jeszcze wspanialszy niż w marzeniach sennych. Kiedy się wreszcie oderwaliśmy od siebie potrzebowaliśmy chwili by wyrównać oddech.
- A co ze Snape'em?
- Chrzanić Snape'a - uśmiechnął się łobuzersko i oparł czoło o moje.
- Wiesz chyba jednak polubię poniedziałki - uśmiechnęłam się i pocałowałam go równie namiętnie jak wcześniej.

51 komentarzy:

  1. Pierwsza! :) (Zawsze chciałam to napisać, choć na moim własnym blogu nie wypadało :D) Powodzenia Dominiko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wielokrotnie to pisałam u siebie i komentowałam własne twory, ale to sie chyba nazywa nikły i chwilowy niepoczytalny samozachwyt :)
      to twój blog wiec twoje zasady
      Mam nadzieję, że się odezwiesz
      :*
      Wujek Alex

      Usuń
  2. Miniaturka jest swietna szczególnie początek ;p
    Jeżeli masz zamiar pisać Dramione to ja się piszę na przeczytanie Twojego opowiadania ;]
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Miła i przyjemna ;)
    W sam raz na początek dnia ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. będę czytać na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dominiko, pisz! Nie marnuj talentu!
    Miniaturka fantastyczna!
    Będę czytać Twoje opowiadania, o ile będziesz publikować.:)
    Powodzenia!
    Pozdrawiam serdecznie,
    la_tua_cantante+

    OdpowiedzUsuń
  6. Miniaturka świetna, zakładaj tego bloga, dzieczyno! ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna miniaturka.
    Wybuchający kociołek był genialny.
    Takie senne marzenia są niczego sobie.
    Urocze zakończenie.
    Zakładaj bloga, chętnie go przeczytam.
    Pozdrawiam
    Hermione Granger

    OdpowiedzUsuń
  8. Dominiko !
    Załóż bloga, bo ten krótki fragment był tak dobry, że chciałabym jeszcze !
    Bardzo mi się podobała, najbardziej te marzenia senne !!!
    Pozdrawiam
    Layls

    dramione-teatr-uczuc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie urocze :3
    Koniecznie załóż bloga! Nadajesz się idealnie ;)
    KK

    [Jeśli założysz bloga, prosiłabym o poinformowanie mnie: dramioneriddle.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakładaj bloga! Wspaniała miniaturka, świetny styl pisania i wspaniały pomysł na opowiadanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie miło czytać takie komentarze, mam zamiar założyć bloga. Jeżeli będzie gotowy to z wielką przyjemnością poinformuje Was o tym ^_^
    Pozdrawiam, Dominika ;3

    OdpowiedzUsuń
  12. Miniaturka świetna!
    Mam nadzieję, że założysz bloga, bo piszesz naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna miniaturka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lekka, krótka i bardzo przyjemna.. Z radością przeczytałabym coś dłuższego Twojego autorstwa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. /Lekka i krótka czyli takie jakie często lubie sobię poczytać w przerwie od tych wszystkich opowiadanach akcji śmierci itp.


    ____________________________

    Zapraszam do siebie. Dramione.

    http://love-without-definition.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaraz mnie zlinczujecie.
    Za krótko, ledwo się zaczęło i już koniec... banalne i proste, utopiony kanon, ale chyba każde dramione w mniejszym lub większym stopniu topi kanon, więc to nie zarzut, bardziej ta prostota i krótkie... takie... nijakie, bo zabrakło czegoś, co by spowodowało, że za jakiś miesiąc zacznie się u mnie głód i spowoduje że znów bym przeczytała, a takie opowiadania chomikuję na moim dysku,
    kiedyś napisałam jedno opowiadanie o pani Norris i dostałam komentarz, że napisałam coś co wyróżnia się spośród morza Snamione i dramione, tobie z przykrością stwierdzam, nie bardzo się udało, brakuje w tym, tego czegoś, co powoduje że zapamiętam ten utwór... ale ćwiczenie czyni mistrza, pomijam błędy interpunkcyjne, bo nie pisałaś z korektą bety, styl masz, tylko musisz popracować żeby mieć to coś.
    Życzę masy Weny/Wena i kolejnych tekstów, bo ćwiczenie czyni mistrza, więc pisz dalej
    Wujek Alex

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze jest wiedzieć, że w świecie blogerskim są rzeczy niezmienne... Powrót po długiej nieobecności, a styl i sposób komentowania Wujka A. wciąż taka sama :)
      Pozdrowienia od Cioci Venik i spółki :)

      Usuń
  17. fajne. na pewno będę czytać twojego bloga jak założysz:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dominiko ! Pisz ! Naprawdę. Ja będę wpadać na twojego bloga :)
    Trochę krótko, ale jak to się mówi "treść się liczy". Powodzenia w tworzeniu bloga ;)
    Dramione True Love <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Krótkie, ale genialne.
    Łowczyni Cieni

    OdpowiedzUsuń
  20. Cóż by napisać... Chętnie przeczytałabym więcej miniaturek twojego autorstwa, najlepiej tych długich. Co urzekło mnie w tej, że mam wenę napisać, iż jest świetna? Szczególnie rozmowy Draco i Miony. Może temat nie jest jakiś oryginalny, bo opowiadań z lat szkolnych jest masa, ale styl jest fajny, może w przyszłości założysz bloga? Czekam na twoje dalsze twory
    Galadriel

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne, lekkie, chociaż można by było bardziej rozwinąć..no cóż..jestem wymagająca

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem pod wrażeniem.
    Naprawdę dobra miniaturka.
    Liczę na to że kiedyś przeczytam coś twojego autorstwa.
    Pozdrawiam i życzę ceny Zazia

    OdpowiedzUsuń
  23. Ahhh super miniaturka, taka króciutka lekka, idealna. Gratulacje. Obyś więcej napisała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna miniaturka, z chęcią przeczytała bym więcej.
    Jeżeli będziesz miała zamiar stworzyć bloga to proszę o kontakt na mojego e-maila [fryzzowa@interia.pl], napewno chętnie zajrzę.♡
    Pozdrawiam Fryzzowa

    OdpowiedzUsuń
  25. fajne lekkie i miłe do czytania pozdrawiam i życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj! Nie masz czegoś takiego jak spamownik, więc piszę tutaj
    Zapraszam Cię na mojego nowego bloga o Młodym Pokoleniu, którego zaczęłam pisać. Są dopiero dwa rozdziały, ale chcę żeby każdy wyraził swoją opinię choćby na ich temat. Mam nadzieję, że zostawisz komentarz i zostaniesz moją stałą czytelniczką ;) Oto link: http://new-generation-hogwart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje za zaproszenie, ale ze wszystkich ff ze świata HP, akurat blogi o młodym pokoleniu nie znajdują się na mojej liście czytelniczej. Niemniej na pewno idzie Ci świetnie i chętnie polecę te historię wszystkim fanom tego kanonu :) Pozdrowionka!

      Usuń
  27. Miniaturka jest urocza, ale krótka (no ale to w końcu miniaturka! ). Mam niedosyt, pisz dalej, Dominiko! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miniaturka naprawde fajnie sie zaczela iszkoda, ze bardziej nie zostala ona przez Ciebie rozbudowana Dominiko. Jednak uwazam, ze jak na sam poczatek jest naprawde, ale to naprawde genialnie i zycze powodzenia w tworzeniu. :D pamietaj zebys sie rozwijala w tym kierunku i nie poddawala.! :* pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow mega .. Lubie miniaturki bo są napisane zwięźle i na temat ale ich jedyna wada to to że są strasznie krótkie :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Jej, szkoda, że tak krótko ;) Ale mimo wszystko baaardzo fajna, miło się czytało. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow ! :) świetna miniaturka. Lekko się ją czytało ;) Mam nadzieję że nie przestaniesz pisać ;)
    Pozdrawiam :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo dobrze napisana minianturka. Swietny pomysl i rewelacyjne wykonanie. Trzymam za ciebie kciuki bo masz potencjal.
    Pozdrawiam
    Kate

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziewczyno!!!
    PISZ BLOGI!!! NAD CZYM SIE TU ZASTANAWIAĆ!!! DO ROBOTY!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo fajny pomysł na miniaturkę. Świetnie piszesz! Całość genialna :)
    Jestem absolutnie za tym, abyś zaczęła pisać swoje opowiadanie :)
    Pozdrawiam,
    SWK <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Lekka, przyjemna miniaturka :) Zacznij pisać, masz talent! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Naprawde dobra miniaturka :) Chętnie przeczytam coś dłuższego

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetna miniaturka naprawdę!! Bardzo lubię opowiadanie o wesołej tematyce, bez smutku i łez więc czekam na twoją następną prace ale już na twoim własnym blogu :-D

    OdpowiedzUsuń
  38. Lekko się czyta, tak, jak uwielbiam! Gorąco pozdrawiam autorkę i zachęcam do spróbowaniu sił na własnym blogu!
    Enigma ♥

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeśli mogę spytać- co się stało z miniaturką Arabelle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Została usunięta na moją prośbę, nie chciałam, by Venetiia miała przeze mnie kłopoty. Od teraz zamierzam publikować tylko na swoim blogu :)

      Usuń
  40. Świetna miniaturka :D Krótka ale cudna
    Zachęcam do pisania własnego bloga
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Czy Dominika założyła już bloga? Proszę, powiedzcie ,że tak... Kocham tą miniaturkę. Tak bardzo, bardzo mocno.
    Buziaki,
    -ceilene

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo dobry tekst, mam nadzieję, że założyłaś już własnego bloga i publikujesz swoje prace. Jestem ciekawa, co masz do zaoferowania jeszcze światu.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://dracohermionaundomyheart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetna miniaturka :) zapraszam na bloga przyjaciolki gdzie Slytherin chyba zwariował... http://domsalazara.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Krótko. Treściwie. To mi się podoba :D ! Napisana z prawdziwym smakiem, absolutnie oddająca charakter Miony i Draco ♥ Zakochałam się w ich dialogu, i z wieeeeelką chęcią przeczytam jakąś inną miniaturkę, bądź historię Autorki. Mam nadzieję, że posiada ona jakiegoś bloga, i z chęcią bym na niego wpadła...

    OdpowiedzUsuń