sobota, 18 października 2014

Miniaturka Katheriny Petrovej - Poświęcenie

Hejka! :)

Miniaturka miała być w sobotę - i jest, choć prawie przy jej końcu :) Nosi ona tytuł "Poświęcenie". Jej autorka - Katherina Petrova będzie Wam pewnie wdzięczna za każda opinię :) Ja ze swej strony zachęcam ją oczywiście do dalszej publikacji jej twórczości i założenia autorskiego bloga :) Uważam, że pisanie do szuflady jest naprawdę smutne. Bo jest wiele osób - np. ja - które łakną coraz to nowych historii stworzonych przez utalentowanych autorów. Proszę Was - nie chowajcie swojej pracy przed czytelnikami - naprawdę jeśli się postaracie, zostaniecie docenieni :) Pozdrawiam!
Venetiia N.

PS. Wciąż czekam na wasze mniaturki, prologi, wiersze i inne utwory o tematyce dramione - zgłoście się do mnie na venetiia.noks@gmail.com, a na pewno wasze dzieło zostanie tu wcześniej czy później opublikowane :)
Nowe publikacje co sobotę :)



***

Moje życie skończyło się już dawno, dawno temu. Przez ten czas starałem się zapomnieć o NIEJ, ale na próżno. I chociaż wiem, że ONA chciałaby, żebym pozbierał się, i żył dalej - nie potrafię. Wszystko sprawia mi ból.
Budzenie się co dnia, w tym samym łóżku co wcześniej, jest moim największym koszmarem. Otwieram oczy z nadzieją, że ONA tam będzie. Jednak codziennie spotyka mnie rozczarowanie. ONA nie wróci.
Już nigdy.
- ..I nigdy nie będzie jak dawniej. Wciąż cię kocham. Dlaczego mnie opuściłaś?! Przecież wszystko układało się tak dobrze.. - szeptałem załamanym głosem, przyklękając przy JEJ grobie. Kiedy odeszła, wszystko przestało mieć znaczenie. Kiedyś myślałem nawet, że mam serce, bo miało dla kogo bić. Dzisiaj jestem pewny, że w tym miejscu jest tylko ogromna, czarna dziura. Pustka.
Dla kogo mam żyć?
~*~
Patrzyła, jak niszczy swoje życie. Nie mogła nic zrobić, chociaż wiele razy patrzyła w jego smutne, niebieskie oczy, w nadziei, że na nią spojrzy. Jednak nic takiego się nie stało. Nawet nie zdawał sobie sprawy, że ona cały czas z nim była. Z wielką uwagą śledziła każdy jego ruch.
- Kocham cię. Przepraszam - powtarzała, jak modlitwę. Nie chciała jechać tym samochodem. Wiedziała, że coś się stanie. Spieszyła się - do niego.
A teraz utknęła pomiędzy Niebem, a wielką pustką. Została dla swojej jedynej miłości, chociaż była sama. Doskonale zdawała sobię sprawe, że nie wolno jej tu być.
- Zapomnij o mnie, Draco. Znajdź osobę, która na nowo uczyni twoje życie szczęśliwym. Nie pogrążaj się dla mnie - uśmiechnęła się, jednak ten uśmiech nie obejmował jej oczu. Klęczała razem z nim.. i płakała.
Jej anielskie łzy dotknęły jego twarzy, ale ten nie poruszył się ani o centymetr. Gdyby znowu mogła go dotknąć, przytulić, albo chociaż zapewnić, że wszystko się ułoży.
Nie mogła - przez jej głupotę.
Przez swój pośpiech musi teraz patrzeć, jak najważniejsza osoba w jej życiu stacza się na dno.
Znowu zawiniła.
(..)
- Wstawaj - szepnęła cicho - już dwunasta.
Oczywiście nie usłyszał jej, mimo usilnych starań. Otworzył jednak swoje stalowe oczy, po czym spojrzał się na puste miejsce obok siebie.
Wczoraj znowu jego przyjaciele bezskutecznie dobijali się do jego drzwi. Chociaż wiele razy dawał im do zrozumienia, że chce zerwać z nimi wszystkie kontakty, to oni nie odpuścili.
I za to była im wdzięczna.
- Dopóki śmierć nas nie rozłączy, pamiętasz? - zapytał w pustą przestrzeń, a ona pokiwała głową.
- Przepraszam, skarbie. Zrozum, nie mogę inaczej.
- Nie rób tego! - ostrzegła go, widząc, że ten powoli zbliża się do szafki z eliksirami - Draco, proszę..
Ta chwila zdawała się być wiecznością. Powolnym ruchem otworzył szafkę, po czym przejrzał jej zawartość. Wyciągnął sporą dawkę eliskiru nasennego.
- Nie, nie, nie! Musisz żyć! - powtarzała gorączkowo. Nie może poświęcić swojego życia dla niej.
- Draco... - upadła koło niego. Jego oczy były zamknięte, a z ust wydobył się iewyraźny szept.
- Na zawsze razem, pamiętasz?

25 komentarzy:

  1. No, no... Jestem pod wrażeniem. Piszesz ciekawie i mam nadzieję, że będę mogła zostać Twoją stałą czytelniczką. Gdy tylko założysz bloga- podrzuć mi swój adres. Tradycyjnie zapraszam do siebie. http://o-jeden-krok-za-daleko.blogspot.nl/

    Saga Simon

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę świetny tekst. Mimo iż krótki podoba mi się strasznie, a już w szczególności końcówka. Również zachęcam Cię do założenia bloga, bo widać, że masz potencjał :)
    http://dramione-demons-of-the-past.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nienawidzę smutnych miniaturek, są najgorszą rzeczą na świecie, bo... o tak po prostu, bo kocham szczęśliwe zakończenia.
    A tak na poważnie... Autorka ma talent! Mimo, że to jest naprawdę krótka miniaturka to oddała wszystkie uczucia jakie można mieć podczas czytania takiego tekstu. I pomimo to, że nie lubię tych smutnych opowiadań to to jest jedno z lepszych które czytałam, bo nie ma tu nic takiego przesłodzonego, nic ponad to co jest już w tym tekście, wszystko idealnie się komponuje i jestem mile zaskoczona ! :)
    Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję przeczytać całe, autorskie opowiadanie tej autorki, bo naprawdę świetnie pisze ! :D

    Pozdrawiam,
    ~Patka :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna, wzruszająca, z pomysłem, ale... zbyt smutna. Zaproponuj jakieś bardziej optymistyczne zakończenie....

    Pozdrawiam :)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa i intrygująca a zarazem smutna i piękna :) wzryszyłam się :)
    Pozdrawiam :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie to jest troche zbyt krótka i zbyt smutna.
    Moja rada - jesli miniaturka ma być smutna, niech będzie długa. Nie zdradaj od razu całej fabuły, daj chociaż nadzieję na dobre zakończenie ;)
    A jeślo koniecznie chcesz zrobic krótką miniaturkę - niech będzie wesoła i/lub słodka :3

    OdpowiedzUsuń
  7. No mnie kupiłaś w całości, jak to w jesieni bywa lubię takie smutne i gorzkie historie z klimatem, a Twoja taka jest, mam nadzieję, że założysz swojego bloga, bo chętnie bym go poczytała, zapraszam również do mnie, możesz mnie informować co dalej, jestem bardzo zainteresowana ;)
    Pozdrawiam i czekam na więcej,
    Vanillia :*
    dramione-sila-przeznaczenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna, wzruszająca <333 Pogratulować talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojeju *.*
    Wzruszyłam się ostatnim zdaniem (^.^)
    Piękna miniatura.. Uwielbiam takie słodziaki :3
    Ann

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuje!
    Nawet nie spodziewałam się tylu miłych komentarzy! :)
    Oczywiście wielkie podziękowania dla Venetii ;*
    Zapraszam wszystkich na prolog ^^
    http://dramione-common-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Też zaczynam dopiero i na stronie są moje dwie miniaturki. Ta jest na prawdę świetna. Oby tak dalej! ~Amortencja http://just-be-with-me-hermione.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lubię takie smutki <3 Z chęcią przeczytam coś więcej autorki o nazwie, którą pokochałam ^^ Pamiętniki wampirów *-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Styl mi się bardzo podoba, co do długości też nie mam zastrzeżeń. Tylko, że ja już wiele takich miniaturek czytałam, więc nie zaciekawiła mnie ona aż tak, bym chciała do niej wrócić. Ale widać, że potrafisz, chcesz i masz już grono stałych czytelniczek. Ja też z chęcią przeczytałabym coś twojego, ale może trochę bardziej oryginalnego?
    Pozdrawiam i życzę weny i duuuużo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Awww. Uroczo. Kilka błędów interpunkcyjnych, ale to nie przeszkadzało w czytaniu. Świetna miniaturka i oby więcej takich.
    Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to zapraszam na swoje opowiadanie o Severusie. Trzymam się kanonu, a przynajmniej próbuję. http://w-cieniu-pozogi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. czytam i hmmm nie, wracam do początku, czytam ponownie...
    zaczynam mieć pewne pojęcie czemu niektórym przeszkadza chaotyczność.
    pociesza mnie fakt, że jest to dopiero prolog, może w kolejnych rozdziałach wyjaśnisz tę sytuację. na razie wiem tyle, że jest draco, jakaś kobieta, która chyba jest duchem, byli razem....? przynajmniej tak wywnioskowałam.
    Miły dla oka styl, przyjemnie się czytało, kilka zdań czy fragmentów zapada w pamięć, jednak jest niestety kilka tak patetycznych że można tym patosem beton rozbijać...
    Pozdrawiam, Alex
    PS Veniku odbierz maila, bo zacznę słać za potwierdzeniem odbioru.... całuję was, dziękuję za załącznik

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest super :) Chętnie poczytałabym więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow :) eksta!! Miniaturka krotka ale rzeczowa. :D idealna wrecz, niczego za malo ani za duzo. :P wspanialy pomysl, widac ze inwencja tworcza Cie nie zawodzi. :D styl pisania bardzo ciekawy. Z cala pewnoscia chcialabym zobaczyc cos wiecej napisanego spod Twojej reki. Pamietaj, ze praktyka czyni mistrza, czyli zwyczajie pisz, pisz i pisz. :D zycze weny i pozdrawiam! Jezeli chcesz, mozesz wyslac mi lllinka z adresem Twojego bloga to chetnie zajrze. ;) pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupilas mnie ta miniaturka :)
    Jest prosta,ale genialna w swej prostocie.
    Cóż, nic dodać, nie ująć ;)
    Weny.
    Pozdrawiam,Lili.
    I czekam na bloga!

    panstwoweasley.blogspot.com
    Juz niedługo epilog, zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna miniaturka. Szkoda ze taka krótka ale przekaz jest piękny. Czytając płakałam. To pierwszy raz gdy tak krótki tekst wzbudził we mnie takie emocje. Mam nadzieje ze zdecydujesz się prowadzić bloga i liczę ze będę mogła zostać twoja czytelniczka ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Obrażam się. Popłakałam się. Myślałam, że będzie tam że Draco się obudził, a Hermiona żyję. Powinnaś pisać bloga. Z taką pomysłowością daleko zajedziesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) a co do bloga to zapraszam :)
      dramione-common-dreams.blogspot.com

      Usuń
  21. Może i krótkie ale za to posiada to coś, co sprawia że jest wyjątkową. Tak naprawdę obrazuje ona rozpacz po stracie bliskiej osoby co prawda w życiu zazwyczaj nie kończy się tak tragicznie. Masz talent :) pozdrawiam i życzę weny Agfa

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne fajne ;) tylko czemu takie smutne ;c prawie sie poryczałam ;c pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. wzruszające ;c
    przepiękna miniaturka i super pomysł.
    gratuluje talentu.
    pozdrawiam,
    SWK <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Naprawdę. Po prostu jestem zachwycona, aż brak mi słów. Droga Autorko, jeśli piszesz jakiegoś bloga, to z chęcią dowiedziałabym się jakiego. Napisz do mnie maila lub na GG, jeśli możesz. Lub po prostu pod tym komentarzem napisz adres. Jeśli nie posiadasz bloga - namawiam Cię do tego, bo masz OGROMNY talent ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń